niedziela, 29 grudnia 2013

coraz bliżej 2014

Ostatnio nie mam czasu kompletnie na nic. Mam tyle różnych spraw na głowie, że przegapiłam nawet koniec świata (podobno miał być kilka dni temu).
Żeby łatwiej było uporządkować sprawy w nowym roku zrobiłam sobie kalendarz. Wypatroszyłam gotowca z okładki - plastikowej imitacji skóry i oprawiłam w surowątkaninę, papiery i taśmę papierową.