Lift okołoświąteczny

Powoli zaczynam myśleć o kartkach świątecznych. Na większości blogów królują bożonarodzeniowe kreacje...ja nastrój mam jeszcze jesienny, zwłaszcza, że w tym roku kolorowe liście sie dłużej na drzewach utrzymały. 
Nastroje nastrojami. Muszę powoli tworzyć świąteczne kartki, żeby zdążyć zrobić dla wszystkich, do których wysyłam co roku.
Przerobiłam więc lift z diabelskiego młyna na kartkę zimową z "nutką" świątecznego nastroju:
Bardziej spostrzegawczy może zauważą, że napis przykleiłam w odwronej kolejności... zobaczyłam to jak magic już podsechł i postanowiłam, żetak zostaną. Może tak jest nawet ciekawiej?? ;)


a oto oryginał. Kartka Stacy:

Komentarze

  1. jest śliczna!:] nie mogę się napatrzeć:] aż zaczynam mieć świąteczny nastrój, którego też mi ostatnio brakuje... bardzo udany lifcik

    OdpowiedzUsuń
  2. ..o jaaaa Mlodaaa cudeńko ja ją chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny lift :)
    A napis- rzeczywiście ciekawie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna!!! No, Kochana, poszalałaś z tym liftem, jest równie cudowny i zapierający dech w piersi, jak oryginał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!! Przepiękna kartka, no i bombeczka cudna;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna karta, w całej rozciągłości zgadzam się z Młodą Kobietą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj cudowna kartka !jestem zachwycona nia! a ten bucik slodziutki :)
    dziekuje za udzial w wyzwaniuna Diableskim Mlynie :*
    pozdrawiam
    Noami

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz